Marka Pana Marka

Czy prowadzisz lodziarnię czy restaurację zawsze masz jakaś markę. To najczęściej jest nazwa Twojego lokalu lub marka produktu, który sprzedajesz. Niezależnie od tego, prowadząc lokal zawsze budujesz markę. To od Ciebie zależy jak Twoja marka będzie postrzegana. W obecnych czasach trudniej jest budować markę. W gastronomii nie działa powiedzenie, nieważne jak mówią, byle mówili, ale za to mówią, że łaska Pańska na pstrym koniu jeździ. Zdobyta marka czy gwiazdki na FB, Goglach czy innym portalu nie są dane na zawsze, a jest to ocena Twoje j marki.

Niestety, a może na szczęście?

Cały czas trzeba pracować nad swoją markę. Na początku trzeba budować, konkurować, zdobywać klientów a potem ich utrzymać. W tym czasie trzeba utrzymać poziom albo go podnosić. Konkurencja walczy o tego samego klienta. Czym więcej podobnych lokali, tym trudniej na rynku. Rozwiązanie może być stworzenie niepowtarzalnego miejsca aby na tym polu nie było konkurencji, co wcale nie znaczy, że można nie trzymać odpowiedniego poziomu. Jeśli prowadzisz swój lokal 10 czy 20 lat to nie zwalnia Cię z dbania o produkty, jakość obsługi, czystość, prowadzenie fanpage lub posiadania strony www. Pamiętaj konkurencja nie śpi. Nowa Firma wejdzie z hukiem na rynek. Poświęci odpowiednią kwotę na reklamę, będzie posiadała nowy piękny lokal, nowe dania i napoje a klienci lubią nowości. Dlatego fortuna nie jest dana w tej branży raz na zawsze.

Panie Marku czy się słyszymy?

Czy się słyszymy i widzimy? W gastronomii marketing i reklama działają jakoś inaczej. Restauracji często nie ma w sieci, a jak są to mają nieaktualne profile, stare strony, stare wpisy, brak menu itp. Trudno to tłumaczyć brakiem czasu, bo w tych czasach, niestety, czasu co poniektórzy mają dużo. Ci co nie mają czasu, potrafili wykorzystać możliwości jakie daje im technologia i ciężka praca. Strona www czy FB to również komunikacja z klientem, to tak jak byśmy obsługiwali gościa przy stoliku. Musi być ładnie, czysto, miło, elegancko. Nic się nie zmienia. W Internet również trzeba inwestować, tak jak w kelnera. No, chyba, że w kelnera się nie inwestuje, bo po co? Jedno i drugie sprzedaje i tak jak do tego podchodzimy to tak mamy.

Opinie w Internecie, czy się przejmować?

Tak, opinie w internecie są bardzo ważne, szczególnie, że w lokalach nie ma gości i nie można sprawdzić samemu lub wymieniać się opiniami między sobą. Internet daje możliwość oceny danego lokalu. Są portale, które powstały po to aby oceniać. Na podstawie tych ocen bardzo często klienci wybierają lokal do zamówienia jedzenia. Chcemy dostać posiłek adekwatny do ceny i czasu dostawy.

Co oceniamy?

W restauracji oceniamy jakość jedzenia, serwis, obsługę, wygląd oraz dostawę. Klienci tak samo mogą oceniać lokal na miejscu jak i w dostawie. Jeśli jeszcze złe wrażenie można zatrzeć na miejscu tak w dostawie, która obecnie zastąpiła pracę w lokalu, już nie tak łatwo. Jeśli wygląd dań w dostawie nie zawsze jest taki jak w restauracji, tak smak i produkty z których się je robi powinny być najwyższej jakości. Zauważyłem, że wielu restauratorów, ze względu na pandemię, tnie koszty. Nie idźcie tą drogą.

Jak się tnie koszty w gastronomii?

Jest tylko jedna możliwość, tanie produkty. Niestety taniość nie idzie w parze z jakością. Muszę zmartwić co poniektórych, klienci to widza i czują a w zasadzie smakują chociaż o smakowaniu ciężko tu mówić. Widać to najczęściej na stronach z ocenami restauracji, pizzerii itp.  Naprawdę wierzycie w to, że klient nie pozna, że używasz taniego sera do pizzy zamiast prawdziwej mozzarelli? W tych ciężkich czasach musisz utrzymać klienta jakością. Jakością obsługi, jakością dostawy i co najważniejsze jakością jedzenia.